5 typów irytujących współpracowników

5.Om, om, om – Cookie Monster

Cookie Monster z głośmy om, om, om, mlaskaniem, siorbaniem, rytmicznym uderzaniem widelca o talerz sprawia, że przechodzi apetyt na jedzenie, a żołądek wypełnia złość. Tego typu osoba może być maniakiem zdrowego trybu życia, który je kilogramami soczyste chrupkie jabłka lub zwykłym pochłaniaczem parówek, który nie zawaha się zjeść twojego pojemnika. Czasami to koleżanka z pracy, której dietetyczne fanaberie łososia z mikrofalówki i trzeszczących wafli ryżowych przyprawiają Cię o gęsią skórkę, a czasami kolega, który uwielbia pieczywo czosnkowe.

4. (Nie) Perfekcyjna Pani Domu

Brudne kubki wspólnego użytku, zaschnięte talerze w szafce z czystymi naczyniami lub porzucone pojemniki, które rozmnażają się niczym bakterie to już standard. Ludzie, którzy mają przyklejoną karteczkę „chaos na biurku oznacza geniusz”, są plagą wspólnych pomieszczeń, koszmarem Małgorzaty Rozenek i Robertem Kubicą wśród omijających kartki informacyjne nad zlewami, lodówkami i zmywarkami. Oczywiście, to Ty masz problem, bo nie doceniasz ekosystemu pleśniawek w kubkach i tego, że Twój kolega jest prawdopodobnie tajnym współpracownikiem Nicolasa Cage’a, który poprosił go o ukrycie Skarbu Narodu.

3. Pan/Pani Głośnik

Niektórzy ludzie są po prostu głośni. Nie wiesz, dlaczego, ale sposób, w jaki oddychają, mówią, piszą, siedzą jest głośny. Z reguły Pan lub Pani Głośnik jest Biurową Gadułą, Ministrem Plotki, Firmowym DJ, Wulkanem Energii, Generałem Biurkowego Wywiadu. Jego komórka gra tanimi hitami, kuchnia to niemal leżanka u psychologa, a Ty wiesz, że idzie do ciebie mimo, że dzieli was  100 metrowa przestrzeń biura. Zagada w toalecie, zwierzy się z intymnej choroby,  a na dodatek często potrzebuje pomocy z diabelską drukarką.

2. Książę Krainy Lenistwa

Ten typ niczym rybak, który złowił złotą rybkę składa Ci tysiące życzeń, a jego usta nie skalane są słowem proszę. Pracuje miesiąc dłużej, ale mianował się szefem waszego 2 osobowego zespołu, o którego istnieniu wie tylko on. Jest on biurowym tytanem pracy, który zawsze ma jej za dużo, jego biurko to pałac dokumentów, dostawia drugi monitor, bo nie mieszczą mu się foldery na pulpicie i zawsze ma coś do roboty, gdy szef prosi o wykonanie zadania. Gdy jakimś cudem magiczny flipchart wskaże mu zadanie, zamienia się Króla bolącej głowy twierdzącego, że zlecone zadanie nie jest w jego kompetencjach, ale za to idealnie mieści się w Twoich.

1. Korpo – Kret

Członek zespołu, który sprzedał duszę, zdobył kolejny szczebelek wyżej w biurowej drabinie i w jego CV pojawia się Certyfikat z posiadania Wiedzy Absolutnej. Szpieguje Twój komputer, wychyla się za biurowego krzaka, by sprawdzić, co czytasz do porannej kawy, sprawdza wnikliwie bilingi i jak na spowiedzi zdradza Szefowi sekrety byłego Zespołu. Leonardo Da Vinci pomysłów zwiększających wydajność pracy kosztem przerw obiadowych. Psycholog, który zawsze znajdzie czas po godzinach pracy, by porozmawiać o Twojej motywacji.

 

Kilka metod na poradzenie sobie z biurowymi problemami:

1. Karteczki. Napisz na karteczce – „proszę myć kubki”, albo „przeterminowane jedzenie będzie wyrzucane”. Pamiętaj, by być konsekwentnym, jeżeli w lodówce straszy pleśń, to wyrzucaj przeterminowane jedzenie.

2. Wywiad. Może Twój współpracownik ma gorszy okres? Zapytaj wprost np. „Ostatnio często wychodzisz rozmawiać przez telefon, coś się dzieje? Mogę Ci pomóc?”.

3. Rozmowa.

Krok I. Przygotowanie

Spisz sobie, co konkretnie Cię irytuje. Zamiast „Jest bałaganiarzem” – to stwierdzenie nie pełni funkcji informacyjnej, a jedynie oceniającą, lepiej zapisz „ma dużo papierów na biurku, które przy otwieraniu okna fruwają po całym biurze”. Druga osoba nie poczuje się atakowana, a Ty będziesz miał/a konkretne argumenty.

Krok II. Rozmowa

Rozmowa powinna odbyć się na osobności. Zacznij od komunikatu pozytywnego:

Lubię z Tobą pracować, ale…

Miło nam się pracuje, ale…

Następnie opisz zachowanie, które Cię zdenerwowało, podaj właściwy komunikat zawierający informację:

…ale kiedy zostawiasz kubek na noc, rano w pokoju unoszą się brzydkie zapachy.

…ale mamy trudny okres w firmie i rozpraszają mnie rozmowy.

Krok III. Zakończenie

Poczekaj na odpowiedź albo zakończ rozmowę wyrażając prośbę:

Proszę nie zostawiaj kubków na noc.

Proszę nie rozmawiajmy o sprawach osobistych, gdy mamy do rozliczenia projekty.

4. Rozmowa z szefem. Powiedz, jakie zachowanie Ci przeszkadza, ale nie oceniaj człowieka. Nie mów np. „On za dużo gada”, tylko „Nie lubię rozmawiać, wolę pracować w ciszy, skupiony na zadaniu”. Zanim zaczniesz rozmowę z szefem, wiedz co chcesz osiągnąć: zmianę zespołu, nowe biuro, czy przeniesienie kolegi/koleżanki.